Archiwum 23 września 2015


wrz 23 2015 Jeden dzień z pamiętnka Adama
Komentarze: 0

               Obudziłem się , wyszedłem na pole i zobaczyłem Ewę jak zbiera kwiaty. Niebo było niemal bezchmurne , słonko mocno grzało i ewa zaproponowała mi, żebyśmy się poszli wykąpać do rzeki.Woda była błękitna jak niebo, po kąpieli poszliśmy na wysoką górę.  Przy rozgwieżdżonym  niebie Ewa wyznała mi miłość, byłem szczęśliwy ale nie miałem odwagi jej też wyznać miłości.                                                                      Kiedy przśliśmy do szałasu niebo zakryły czarne chmury i była potężna burza, padało i strasznie wiał wiatr . Ewa zaczęła płakać , więc ją przytuliłem , w moich ramionach się uspokoiła i zasneła.                                                                                                                                                                                              Kiedy się obudziła wszystko było idealne, ptaki ćwierkały , delikatny wiaterek był. Kocham Ewę będę przy niej zawsze przy boku, niech nasza miłość przetrwa wszystko i żebyśmy się kochali do kresu naszych dni.                                                                                                  

starywilk45 : :